29 sie 2014

Back to school tag?


Hej!

Mam dziś dla was filmik którego naprawdę nie chciałam filmować. Nie mogłam znieść tego że zaraz wrócę do Anglii a chwilę później zacznie się szkoła -__- no ale trudno, jednego dnia nudziło nam się z Julią i był pomysł "Nakręćmy Back to School-a" no i wyszło szydło z worka i tym sposobem mam dla was dziś ten filmik :) życzę miłego oglądania i cieszenia się ostatnimi dniami wakacji, bo ja dziś wróciłam do domu i od jutra przygotowania do szkoły i zakupy związane z szkołą i jeszcze gdyby tego było mało powinnam po dokańczać niektóre rzeczy które miałam skończyć jeszcze przed końcem roku szkolnego -__-. 


Koszula - Asda ~ Spódnica - Asda ~ Krawat - Lokalny Sklep z mundurkami szkolnymi ~ Torba - CacheCache  

19 sie 2014

Dla czego Bella nie powinna gotować ... #1


Hej, to witam was w pierwszym poście z serii "Dla czego Bella nie powinna gotować..."  - to będzie ciekawe. Dzisiaj mam dla was posta ale myśląc o tym w tej chwili to chyba będę robić  filmiki z tej serii bo wyjdą lepiej no ale do sedna. 

Otóż jak wiecie (jeśli przeczytaliście mój opis "o mnie")  lubię czasami gotować i nie jestem w tym taka zła (wbrew tytułu posta i tego co zaraz przeczytacie). A więc ostatnio będąc u Julii postanowiłam zrobić Panna Cottę po to aby zrobić posta dla was oraz po prostu miałam na nią ochotę ... kontynuując ponieważ nie byłam w swojej kuchni, panna cotta wyszła lekko słona  (a mówiąc lekko mam na myśli mocno) ponieważ na blacie stał słoik z białymi kryształkami które myślałam że był to cukier i reszty możecie się pewnie domyśleć, a w skrócie "cukier" okazał się solą :) 

Oczywiście mama Julli (której zresztą był pomysł abym zrobiła tą panna cottę) powiedziała że mi jej nie odpuści i kupiła potrzebne produkty, pokazała mi gdzie CUKIER jest i postanowiłam zrobić to jeszcze raz tym razem mniej słone :).





Ogólnie to przepis na taką panna cottę jest dość prosty: wystarczy 250ml śmietany 30% , 250ml mleka, 25g CUKRU i ok. 3 łyżki żelatyny w proszku.

Najpierw w garku się zagotowywuje mleko i  śmietane potem rozpuszcza się cukier a na koniec trzeba rozpuścić żelatyne. Wszystko to się robi na średnniej temperatuże potem przelewa się ten wywar do filiżanek i zostawia się w lodówce na ok 3-4 godziny (do puki się nie "zgalaretkuje" ) a aby wyjać to z filiżanki trzeba włożyć ja do wżątku na ok 5sec a potem przewrócić filiżankę do góry nogami na tależyk i "kulka" powinna wylecieć z kupka a jak nie to włóż filiżankę z powrotem do wrzątku na kolejne 5 sec. i tak dalej. Na koniec najlepiej polać malinowym sosem :)
Smacznego :)






7 sie 2014

Coral Bikkini

Hej!

Choć w Polsce jestem ledwo tydzień to już mi się udało wydać ponad połowę zaoszczędzonej kasy.A wszystko dzięki temu że Julia mnie namówiła na wyjazd do centrum handlowego, gdzie oczywiście wydałam ponad 100 zł na rzeczy których z jednej strony nie potrzebowałam ,a z drugiej strony chciałam je kupić od jakiegoś czasu (haha). Taak, wiem mam problem bo lubię mieć nowe rzeczy ,ale wydawać kasy wręcz przeciwnie -__-. Jakkolwiek z drugiej strony bardzo się cieszę z swoich zakupów m.in. makowego stroju kąpielowego ,którego górę prezentuje na zdjęciach poniżej (pod sweterkiem). Udało mi się go złapać na wyprzedaży w Housie (jedynie 39.99 zł ;).Drugim zakupem były dżinsowe spodenki z wysokim stanem w Stradivariusie. Do tego ,aby nie latać w samym staniku ,ale jednak pokazać ten kostium pożyczyłam od Juli prześwitujący, jasny sweterek.

 
Szorty - Stradivarius | Bikini - House | Sweterek - Sinsay | Torebka - Sinsay | Bransoletka - Primark | Buty - Primark 

A tak przy okazji chciałabym wszystkim podziękować za czytanie, komentowanie i obserwowanie mojego bloga! Mam go jakieś dwa lata i w ostatnim tygodniu doszłam do swojej pierwszej setki obserwatorów i ta liczba się zmienia z dzień na dnia co mnie bardzo cieszy i motywuję do dalszej pracy :D  A więc bardzo DZIĘKUJĘ!


Jak chcecie to wpadnijcie na mój ASK.